przedstawienie poród

czyli Matki rozprawa o porodzie na  deskach szpitalnego teatru lat 80

„Nie zaciskaj, oddychaj bo dzieciaka udusisz” . Choć tekst zaczerpnięty z filmu lat 80 (Cesarskie cięcie) to i tak zdaje się być namiastką tamtejszej  rzeczywistości. Oddział szpitalny, białe ściany, tumany fartuchów, a w epicentrum krocze kobiety. Jej osoba zdaje się być  dodatkiem w tym szpitalnym przedstawieniu. Położne jakby totalnie znieczulone na zaistniałą sytuację – zaciskają usta, każą leżeć i robić tylko to, co  według nich należy. Najlepiej w ogóle się nie odzywać.

Kontakt z dzieckiem po porodzie : „proszę pokażcie mi moją córeczkę…. – później zobaczysz, jeszcze zdążysz się w życiu na nią napatrzeć, aż ci się znudzi”*. Dziecko oddzielone od matki, przynoszone tylko na karmienie – z zegarkiem w ręku, co 3 godziny. Ojcowie witają się  z maleństwem przez szybę gdyż obowiązuje zakaz wstępu na oddziały położnicze.

Rok 2012. Matka rodzi „po ludzku”. W odniesieniu do przedstawionego powyżej opisu wszystko do góry nogami : poród rodzinny, wsparcie położnych, karmienie tuż po porodzie, przebywanie z dzieckiem w jednej sali.  To wszystko pozwoliło zapisać  wspomnienie w pamięci długotrwałej. Trudno sobie matce wyobrazić dawne zwyczaje,  zwłaszcza uderzającą samotność kobiety czy sam poród na leżąco ( gdyż w jej przypadku ból w tej pozycji był nie do zniesienia).

Choć pewnie w wielu szpitalach widać jeszcze pozostałości z tamtych lat, to jednak  sporo się zmieniło i nadal zmienia. Mamy rodzące naturalnie w latach 80 ( w tym moja własna, osobista 🙂 ) zasługują na uznanie. Szkoda tylko,  że w starciu z betonowym położnictwem, dla większości  z nich poród to raczej koszmarne wspomnienie, do którego zwyczajnie wolą nie wracać.

* wypowiedź zaczerpnięta z artykułu – „Macierzyństwo – zmiany w systemie opieki nad kobietą ciężarną i rodzącą” (Dziecko w roli głównej)

Advertisements

6 thoughts on “przedstawienie poród

  1. niby nowe ale nie wszystko, sama na sobie się przekonałam. zastosowali u mnie tzw/ manewr kristellera. po 1 jest to juz zabronione-ale jak widac funkcjonue pełna parą, a po 2. jest bardzo niebezpieczne dla dziecka i matki
    bo przecież zrobić cc to problem.

  2. Strach się bać. A przecież tak niewiele trzeba, tylko zwykłe ludzkie podejście lekarzy i położnych… Przecież to ich córka, wnuczka, siostrzenica mogłaby być na miejscu tej kobiety na porodówce… Szkoda, że nie ma (albo tylko jednostki) takich lekarzy jak w serialu ‚Lekarze’:)

  3. To wszystko co napisane u góry to już historia (ale prawdziwa z życia wzięta). Tak było. W takich warunkach przyszła na świat autorka tego blogu. Teraz można się z tego pośmiać, ale ta komedia oddaje realnie tamtejszą rzeczywistość. My Polacy zawsze umieliśmy śmiać się z samych siebie. Był to jakiś tam sposób na przeżywanie trudnych chwil. Teraz to już nawet śmiać się nie ma z czego 😦 .

  4. dzisiaj czytałam wypowiedzi kobiet dotyczące porodu w jednym ze szpitali. Na ich podstawie stwierdzam, że malo co się zmienilo, akurat w tym miejscu od lat 80 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s