Królowa Matka Karmiąca

To nie są żarty, dwie matki po dwóch stronach barykady. Jedna dumnie wypinająca pierś, druga dzierżąca w dłoni butlę z mlekiem. Szykują się do walki niczym matki pszczele, obie są zdeterminowane i zrobią wszystko by zostać Królową.

Karmienie piersią kontra mlekiem modyfikowanym to przedmiot odwiecznych dyskusji i sporów, który najbardziej widoczny jest właśnie  między matkami. Kiedy brak odwagi by powiedzieć coś wprost, najłatwiej wykrzyczeć to w sieci, można obrzucić kogoś błotem i przy tym nawet nie pobrudzić sobie klawiatury.

I tak w pierś karmiącej trafiają rzucane epitety „dojnej krowy” pełniącej rolę „mleczarni”, której to natura odpłaci w postaci „wiszących wymion”. Z kolei matka karmiąca mlekiem modyfikowanym okrzyknięta zostaje „egoistyczną, wygodną pseudomatką” czy „inkubatorem”. Pozwolę sobie odstąpić od cytowania, gdyż im dłużej się to czyta, tym o większą słabość przyprawia.

Jako matka karmiąca naturalnie, przyglądająca się tylko walce na ringu, zadaje sobie pytanie w czym tkwi problem? Bo na pewno nie chodzi o dziecko. Dochodzę do wniosku, że każda z tych walczących matek chce być idealną, wspomnianą na początku Królową Matek, którą wszyscy będą podziwiać i jej się w pas kłaniać. Chce się dowartościować i chyba nie jest do końca spełniona.

Dwa bobasy przyglądają się walce matek jeden pyta drugiego:

–  Jesteś głodny?
–  Nie, a Ty?
–  Ja też nie, więc o co tyle krzyku…. ?
–  Nie wiem, chciałbym się do niej przytulić …

Zdaje się, że sposób karmienia jawi się w tej walce jako istota macierzyństwa.  Zanika kwestia  bliskości i ciepła, a przecież to one są najważniejsze. Nieistotne czy karmimy butlą czy piersią, ważne by nasze dzieci nie odczuły głodu miłości . To wszystko.

Reklamy

6 thoughts on “Królowa Matka Karmiąca

  1. Hmmm…dokładnie. Co za różnica, pierś czy butelka. Najważniejsze, że Dzieciaczek jest zdrowy a reszta to tylko szczegóły… Pozdrawiam.

  2. Niki: Te wszystkie rady i opinie tylko dobijaja.Ja mialam problem z karmieniem piersia toz po porodzie,to niektorzy sie dziwili,ze karmie butelka.Teraz coreczka ma 13 miesiecy,to znow sa opinie,ze nadal karmie.I badz tu czlowieku madry.

  3. nie nawidzę tych dyskusji, bo nigdy nie uda się dojść do porozumienia jednej i drugiej strony.
    cycek boski na wszystko, butla zła. tak jest.
    moje dziecko wykarmione butelką, ma się dobrze, nie choruje, duży chłop z niego.
    córy kuzynki obydwie na cycu katar za katarem zapalenie oskrzeli popędza. więcznie chore. wiecznie u lekarzy
    i z czego to wynika?
    chyba z odporności jaką każdy ma.
    a teraz mm jest tak ulepszone i cudowne, że zawiera te wszystkie gadźety, które ma mleko matki.
    więc KOBITKI OCHŁOŃCIE.
    😉
    a żeby było lepiej to zauważyłam, że zawsze atakują matki cycem karmiące. te butelkowe to takie zaszczute, niestety :/
    wg mnie to też jest wybór kobiety. można nie chcieć. można. i trzeba to uszanować. i nie zadawać pytań czemu, bo tak. i tyle.

  4. A ja karmilam piersią.. bo taki jakiś nacisk z zewnątrz czułam. A z drugiej strony miałam tyle pokarmu, że (chyba) tylko to mnie ratowało. Jednakże.. dziś żałuję.. ale o tym w poście, jak się w końcu przełamię..

  5. Cyc czy butla- temat rzeka- niestety jest ogólnie przyjęty stereotyp Matki Polki, która musi karmi piersią, bo jak to inaczej?? nie rozumiem tej dyskusji, kaŻdy niech robi co chce, byleby dziecko na tym nie ucierpiało..

    znam jednak przypadki kiedy kobieta mająca pokarm, dla własnej wygody i ze względu na biust nie chciała karmić i zasuszała pokarm- co było nieziemsko bolesne a i tak biust nie pozostał w takim stanie jak sprzed ciąży.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s