Jak przeżyć zakupy z dwoma facetami?

Matka wie, że zakupy z nią do łatwych nie należą, ale tego tematu rozwijać nie będzie. Napisze za to jak przeżyć zakupy z dwoma facetami do tego w dwóch kategoriach wiekowych pierwszy z grupy powyżej 0 poniżej 1 i drugi z grupy dzieścia (choć to już ostatnie podrygi).

Jeśli chodzi o faceta z pierwszej grupy pomijając aspekt zmęczenia, nagłej ochoty na jedzenie czy inne bobasopodobne zachcianki, to cały proces jest  raczej bułką z masłem. Nie wymyśla, nie marudzi, co mu kupisz w tym będzie chodził,  no i przede wszystkim nie opanował  jeszcze systemu językowego, a  wraz z nim słynnego mamokupmito. Dzięki czemu Matka, bez obaw odwiedza z nim wszystkie sklepy włącznie ze światem bobasów. Reasumując, z tym facetem zakupy przeżyć można bez większych obrażeń pamiętając jedynie o odpowiednim wpasowaniu się w humor (co  jest raczej kolejnym materiałem do debaty).

Z facetem drugiej grupy Matka problem będzie rozpatrywać nietypowo, gdyż nie patrząc na zakupy testosterka samego w sobie, ale bardziej ojca i małżona.  Mała dygresja na wstępie. Jak Matka sobie pozwoli na oddalenie od rodzinnego stada, to najlepiej może je odnaleźć po krzykach i piskach faceta z grupy pierwszej choć nie wykluczone, że i z drugiej 😉 Od razu widać, a raczej słychać  porozumienie płci 😉 Wracając do meritum Matka na zakupach z ojcem musi być czujna.

a co to za samochód? – pytam stojąc w kolejce do kasy – no jak to kochanie nie wiesz, wywrotka – odpowiada – a po co nam to?a bo się synkowi podobaskąd to wiesz?bo się uśmiecha, no zobacz jak się przed nim wygłupiasz z tą wywrotką to nie dziwota (jak mawiał mój dziadek) ile to kosztuje?  (pokazuje cenę) o nie, za dużo, ma całą skrzynkę zabawek, odłóż to proszęwidzisz Synku mamusia nie pozwala…

Tyle w temacie czujności, po wyjściu się dowiedziałam że gdyby mnie nie było wróciliby z wywrotką. W kwestii zakupów matkowych też należy uważać na sugestie małżona. Gdyby Matka swej głowy słuchała to by nie wyszła ze sklepu z podpaskami od mleka dodanymi w promocji do kremu na popękane brodawki, tylko z samymi podpaskami, które notabene  chciała zakupić. Przepłaciła, ale ma krem! i jak to małżon stwierdził –  może się jeszcze przyda. Nie napiszę OBY,  cobym sobie nie wypowiedziała. Tu nie tyle pojawia się pytanie jak przeżyć co jak nie wrócić z pustym portfelem? 😉 Odpowiadam:  trzymać rękę na pulsie, a  w dziedzinie niezbędnych gadżetów matki słuchać własnego rozumu 🙂

Reklamy

7 thoughts on “Jak przeżyć zakupy z dwoma facetami?

  1. Dlatego ja chodzę sama na zakupy 🙂 chociaż zdarza się, że jedziemy całą rodziną na zakupy spożywcze ale jakoś udało mi się to oponować i nie jest źle!

  2. Ufff, na zakupy spożywcze przestaliśmy chodzić całą rodziną, bo trwało to dwa razy dłużej ;). Zabawki, książki i filmy już zwykle też kupujemy w sieci. Zostają ubrania. Urok chodzenia z dzieckiem na zakupy poznałam dopiero, jak się córka urodziła. Bo ze starszym – synem, to w ogóle nie był fan ;). Ale jak idziemy – to po 15 minutach mam dość 😉

  3. jak Muminek był mniejszy to lubił zakupy bo tyle tam kolorowych rzeczy, potem nastala zima ( która nadal trwa.. ) i jest już źle bo czapki, bo gorąco więc chodze bez niego, a najczęściej to chodzi sam mąż 😛

  4. Nasi mężowie mają teraz wymówke żeby kupić sobie jakąś zabawkę-bo to w końcu dla dziecka 🙂 Ale faktycznie wyprawa na zakupy z malutkim dzieckiem,to nie taka prosta sprawa.Najszybciej jak mąż robi sam zakupy i najoszczędniej 🙂 Ja osobiście nie lubię robić zakupów,więc bez protestów czekam z córcią aż mąż się z tym upora 🙂

  5. Mojego Mężula boję się wpuszczać do smyka bo wyjść z niego nie mogę! Wybiera, ogląda, przebiera! Ostatnio nakupił Synkom resoraków (dla dzieci 14 miesięcznych!). Oczywiście bawił się nimi w najlepsze…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s