łasuchowa chcica

„Nie odkładaj do jutra tego, co możesz zjeść dzisiaj” pomyślała Matka idąc za głosem Łasucha, gdy ją chcica na słodkie zaatakowała znienacka. O cukrowa pokuso gdyby to wiedziała jak wzburzysz krew w jej żyłach to by się tysiąc razy zastanowiła. Może wówczas z nadmiaru słodkich myśli  by ją zemdliło i odechciało się tego pichcenia. Tak się jednak nie stało. Matka wygooglowała przepis, jak na współczesną panią domu przystało, i przystąpiła do pracy.
Chwila kuchennej grozy: Mały Kucharek wyrzuca z szuflad co popadnie i urządza przy tym kuchenny miszmasz. Karpatka rośnie nadwyraz wysoko, a wraz z nią Matka – przynajmniej o centymetr.  BabyChef zarządza przerwę na posiłek. Matka jednym okiem mu towarzyszy i do ust papkę podaje, drugim raz po raz zerka na samoobsługowy mikser mieszający budyń z masłem. Kucharek, zajadając małe stópki na zagrychę,  skutecznie  uwagę odwraca, a urządzenie  urabia totalną grudkową miazgę.  No i  masz Matko krem, smerfastycznie, bon appetit!

„Łasuchowa chcica nie popłaca” – pomyślała, nakładając sobie kolejny kawałek świeżo upieczonej karpatki z kremem podejście drugie 😉

Reklamy

5 thoughts on “łasuchowa chcica

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s