Ustąp pierwszeństwa matce z dzieckiem

Niby na półkach towar się nie mieści, a każdy nadal chce być pierwszy . Kolejka napiera,  a wypełnione po brzegi wózki zwiastują długi czas oczekiwania. 10 kas, jedna czy dwie otwarte i zniecierpliwieni wkurzeni klienci czekający na swoją kolej. Kto by w takich warunkach bawił się w sentymenty, no właśnie kto?

Niedziela. Mała miejscowość i jeden sklep otwarty. Kolejka długa jak za czasów PRL-u. Na szarym końcu matka z dwójką dzieci, jedno na ręku. Przede mną dwie blondynki, które trapi problem egzystencjalny no którą tu łapkę na muchy wybrać różową czy niebieską. Miałam podpowiedzieć, że trzeba pod kolor firanek patrzeć, ale się powstrzymałam. Po kilku minutach wspomniany brzdąc zaczyna marudzić. Trudno zresztą się dziwić duszno, pełno much i wokół obce twarze. Kobieta próbuje ratować sytuację zakupionym batonikiem, jednak bezskutecznie. Maluch głośno protestuje wyrywając się jej z rąk. Co na to niedzielni klienci, nabożni co to dopiero opuścili mury świątyni? ano rzut okiem na matkę wszyscy po kolei, niektórzy z odpowiednim przekąsem, a  w powietrzu czuć stos poplątancyh myśli trzeba było z dzieckiem nie przychodzić czy  no tak kolejna młoda, nieporadna matka i pewno tym podobne. W mojej głowie trzask prask wściekłość i złość, że nikt nie pomyśli, nie zaproponuje by przepuścić w kolejce. Sama stoję tuż przed nią, więc na nic się zda moja propozycja. Na końcu języka świerzbi mnie by zwrócić uwagę i na cały głos wykrzyczeć Ustąpmy pierwszeństwa matce jednak uprzedza mnie ekspedientka, która prosi ją do kasy. Uff…

źródło : edukatorek.pl

źródło : edukatorek.pl

Mam wrażenie, że niektórych ludzi wręcz drażni obecność matek z dzieckiem w sklepie, bo i jak z wózkiem próbujesz się przemieścić między półkami to są i tacy co obdarzą niemiłym spojrzeniem. Zniecierpliwione dziecko przy kasie  tym bardziej podkręca poziom irytacji. Nie chcę  tu kreować obrazu matki roszczeniowej, która uważa, że wszystko się jej należy, lecz zaapelować o społeczne zrozumienie i wyrozumiałość. W dobie komunizmu w każdym sklepie, urzędzie kartonowa tablica przypominała o pierwszeństwie kobiet w ciąży i matek z dzieckiem.  Obecnie w niektórych sklepach a i owszem mamy kasy z pierwszeństwem, jednak ustawia się do niej prawie każdy i jakoś nie widzi w tym  nic złego. Mnie samej zdarzyło się stać w takiej kolejce i mieć przed sobą osoby wyraźnie nie uwzględnione przepisem pierwszeństwa. Także jak widać tabliczka nie zawsze do końca rozwiązuje problem. Dobrze jednak, że są jeszcze takie miejsca, które sygnalizują i zwracają uwagę na wspomniane zjawisko.

Szkoda tylko, że w społeczeństwie coraz mniej zwyczajnej ludzkiej życzliwości, w czym  tkwi chyba  całe sedno.

Reklamy

6 thoughts on “Ustąp pierwszeństwa matce z dzieckiem

  1. Ostatnio, kiedy byłam na zakupach stanęłam w kolejce do 10 produktów, tam zawsze szybko idzie, niedaleko jakaś para z dzieckiem robiła zakupy dosyć duże i dziecko już nie znosiło tego wszystkiego, zaczęło krzyczeć, a ‚moja’ kasjerka skomentowała: „dostałoby w dupę porządnie to by się przestało drzeć. Aleeee nieee teraz nie można dzieci bić!” Powiedziałam tylko: „CIEKAWE DLACZEGO..” Potem idąc przez sklep zauważyłam, że to wcale nie 3latek krzyczał tylko… Niemowlak. Tak, trzeba było go sprać po dupie.

  2. Ciekawa rzecz, wszystkim przeszkadza wyjace dziecko, gromia spojrzeniem, komentuja, robia miny, ale zeby tak ktos puscil w kolejke, chocby dlatego, ze niech juz kupi, zaplaci i idzie w diably z tym wyjcem, to juz nie. Horyzont za wąski.

  3. W jednym z dolnośląskich marketów, zbliżając się do kasy z rocznym bąblem, wywołałam przyspieszenie sporego grona klientów, lądując tym samym na szarym końcu pokaźnej kolejki. Kasjerka dokończyła obsługiwać bieżącego klienta, podniosła się z miejsca, przeniosła na inne stanowisko i zaprosiła mnie do drugiej kasy, pozostawiając kolejkę w dzikim szoku. Nie powiem, sama zdębiałam, ale nie zapomnę tego do końca życia. Czasem zdarzają się fajni ludzie 🙂

  4. 🙂 „Łapki na muchy” – egzystencjalny problem 🙂 A poważnie – dziś byłam w sądzie i w X kolejkach stałam z wózkiem i Małym. Czy ktoś mnie przepuścił? Ani razu. No, dobra. Nie było takiej potrzeby – ale tak sobie właśnie myślałam, ze ani jedna osoba (a był ich cały przekrój) nie zaproponowała, z czystej grzeczności, przepuszczenia w kolejce. Dlatego, taka u nas kultura. W ciąży zwykle musiałam się prosić o przepuszczenie w kolejkach uprzywilejowanych.
    Tacy jacyś niekulturalni jesteśmy.

  5. Pamiętam sytuację jak stałam w kilometrowej kolejce na poczcie z moim Bąblem2006 wówczas półrocznym, która po 20 min zaczęła drzeć za przeproszeniem koparę. Ja wtedy świeża matka więc bałam się odzywać i pchać się z dzieckiem bez kolejki bo już oczami wyobraźni widziałam ten tłum, który mnie rozdziera na strzępy. Po 10 min wycia Pani z okienka pocztowego woła mnie bym podeszła, trochę niepewnie ale ruszyłam do przodu taranując wózkiem ludzi. Ufff…. nareszcie obsługują mnie gdy nagle słyszę głos z kolejki: „Ja też mógłbym se dziecko gówniaro wypożyczyć i se bez kolejki wchodzić za każdym razem” no i rozpętało się piekło. Cała poczta za mną, bronili mnie jak nie wiem 🙂 Byłam dumna, że ta rzesza za mną a nie przeciwko mnie. Osobnik ten okazał się staram dziadem bo inaczej nie można go nazwać. Wrzuciłam też mu parę groszy od siebie i mi ulżyło.

    —–
    http://www.DwieTwarzeMatki.pl

  6. Mi też się wydaje że niektórym na widok matek z dziećmi „nóż się w kieszeni otwiera”. Ja na zakupy zawsze zabieram moje dziewczyny, nie ważne że wózek podwójny i ciężki, lubię z nimi jeździć. Nie oczekuję że mnie ktoś przepuści w kolejce albo pomoże wnieść wózek po schodach. Nie wierzę w garbate aniołki, niestety. Raz kiedyś się zdarzyło że w Biedronce Pani kazała ludziom przepuścić mnie w kolejce bo „w ciąży i z dzieckiem” ale to raz jedyny było:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s