Siedem grzechów głównych – karmienie piersią

I Matce zdarzyło się kilka popełnić.

  1. Pozwalanie na zasypianie przy piersi – Na pewnym etapie jest to nieuniknione,  bo noworodek często uspokaja się i wycisza będąc w bliskości z mamą.  Dużą pokusą jest w miarę szybki sen dziecka jak również  brak innych elementów usypiania takich jak godzinne lulanie, kołysanie, duźdanie i tym podobne cuda wianki .  Grzech niestety trzeba odpokutować w postaci głośnych wrzasków i płaczu, gdy niemowlę budzi się i nie ma przy nim mamy. Nie mówiąc już o okupionym łzami  i furią procesie odzwyczajania.
  2. Pierś dobra na wszystko –  uspokajacz, gniotek odrestaurowujący na ząbkowanie, naturalny smoczek przynoszący błogą ciszę to pokusy, które prowadzą do grzechu. Wiele mam tłumaczy się zaleceniem karmienia na żądanie zapominając, że płacz dziecka to nie tylko informacja „mamo chcę jeść”
  3. Słuchanie „dobrych” rad– A przytrzymaj tu palcem, bo nie może oddychać…. a powinnaś mu podawać herbatkę…  a myjesz brodawki przed karmieniem?… i tym podobne. Dystans do słów innych i kierowanie się głównie własnym instynktem to jedyny sposób by uchronić się przed gradobiciem „dobrych” rad i nieuniknionych skutków ubocznych.
  4. Dieta, dieta i jeszcze raz dieta – pomijam przypadki mam, których dzieci cierpią na silne alergie pokarmowe. W innym wypadku nie widzę potrzeby by przechodzić na surową dietę do końca karmienia. Racjonalne myślenie i obserwacja dziecka to chyba jedyny sposób by nie popaść w dietetyczną pułapkę
  5. Odciąganie zbyt dużej ilości mleka – niektóre mamy uznają laktator za gadżet niezbędny i albo za szybko spieszą się z jego używaniem albo zbyt często odciągają mleko.  Niestety tym sposobem mogą doprowadzić do nadprodukcji pokarmu i w efekcie bolesnych zastojów. Najlepiej gdy organizm sam dopasuje się do potrzeb dziecka.
  6. Zwalnianie taty z obowiązku nocnego wstawania  – Bo chce się być dobrą żoną, która nie ma sumienia by budzić męża. I ciągle myśl „Niech sobie pośpi, przecież na drugi dzień wstaje rano do pracy. Zresztą i tak ja muszę nakarmić”. Efekt całkowitego wyłączania ojca z nocnego wstawania, choćby tylko  po to by przynieść dziecko matce niestety przynosi opłakane skutki. Niemowlę przyzwyczaja się, że w nocy to tylko mama jest w pogotowiu i pojawienie się kogoś innego wywołuje jedynie rozdrażnienie i wybuch histerii.
  7. Poczekam aż samo odstawi – można się nie doczekać, a co w efekcie? sześcioletnie dziecko wyciągające pierś mamy przy rodzinnym obiedzie. Tyle w temacie.
Reklamy

5 thoughts on “Siedem grzechów głównych – karmienie piersią

  1. hmmm…
    nie karmiliśmy się tak więc nic nie wiemy 😉 ale z butlą bywa podobnie tzn- też dobra na wszystko, zasypianie przy niej i owszem.. w zasadzie dużo pokrywa się tych punktów z karmieniem naturalnym.. 😉

    a dobre rady sa wszędzie 😛

  2. Nie wyobrażam sobie karmić sześciolatka piersią hehehe
    Jestem w tej chwili na dokształcaniu się w temacie, bo lada chwila będziemy to testować na własnej skórze:)

  3. Pamiętam podczas pierwszej ciąży „dobre” rady ciotek i babć, które wbijały mi do głowy bym pamiętała, że jak urodzi się dziecko to: „Nie noś na rękach”, „Nie lulaj na rękach”, „Nie bujaj na rękach”, „Niech nie zasypia przy piersi”, „Odkładaj do łóżeczka”, „Niech śpi samo” i tak jak się urodziła Bąbel2006 to starałam się robić tak jak mówiły. Niestety życie zweryfikowało „dobre” rady. Nosiłam, lulałam i bujałam oraz zostawiałam przy piersi bo w innym razie zwariowałabym albo pozostawiłabym dziecko komuś na wycieraczce. Moje dziecko do 6 miesiąca nie płakało ale darło koparę. Myślę sobie, że to nie grzechy a raczej grzeszki, które idzie odpokutować 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s