Matka nie Syzyf, niech sam się turla

Wkurza Cię nawet mały pyłek na dywanie. Nie wyobrażasz sobie sytuacji, że pod twoim łóżkiem mieszka kurz, a co dopiero inni nieproszeni goście. Myśl o sprzątaniu spędza ci sen z powiek i nie potrafisz z tym nic zrobić. Stwierdzasz, że jesteś chorobliwym pedantem i musisz się leczyć. Jest na to sposób. Efekt terapii szokowej murowany – jedyne czego potrzebujesz to obecność dziecka w domu. Najlepiej takiego co to już dwunożne i lubi mieć wszystko w zasięgu ręki.

źródło : demotywatory.net

źródło : demotywatory.net

Usuwam odciski palców.  Lodówka, lustro, telewizor wszystko naznaczone. Nie muszę badać linii papilarnych w celu ustalenia sprawcy, wiem dobrze czyja to robota. W zabawkach znajduje zachomikowane resztki jedzenia głównie paluszki i mielonego z obiadu. Pewnie miało być na później. Zakopana pod stertą zabawek mam ochotę nadać telepatycznie wiadomość wszystkim ciociom, wujkom, babciom, dziadkom „litości, nigdy więcej już żadnych zabawek”. To one opanowały całe mieszkanie i panoszą się wszędzie. Lokomotywka ma codzienną trasę po wszystkich dostępnych metrach kwadratowych. Pokój dzienny to boisko do gry w piłkę, tor wyścigowy dla samochodów, piaskownica do wiaderka i foremek, piwnica na wszystkie graty, które wydają się być  niepotrzebne do szczęścia i zabawy. Ogarniam ten cały miszmasz z nadzieją na chwilowy ład i porządek. Jednak moje starania przypominają szczotkowanie zębów podczas jedzenia czekoladek. Bo każdy mały człowiek to mistrz bałaganu. A bałagan w jego słowniku jest pojęciem „artystycznego zagospodarowania wolnej przestrzeni”. Jeśli gdzieś jest czysto to coś jest nie tak i trzeba to szybko zmienić.

A tu Biała Rękawiczka opowiada bajki o sterylnych warunkach przy dziecku, codziennym odkurzaniu, myciu podłóg… No cóż… ciekawa jestem czy każda z nas po wieczornym odgruzowaniu mieszkania  ma jeszcze siłę by tańcować z mopem. Nie wiem jak Wy, ale ja się na to nie piszę i wolę celebrować swoją nieperfekcyjność. A do dzieciowego bałaganu w ciągu dnia staram się przyzwyczaić (przynajmniej do czasu, póki się na da wytłumaczyć)  bo nie zamierzam jak Syzyf turlać się co 5 minut w tę i z powrotem.

Advertisements

5 thoughts on “Matka nie Syzyf, niech sam się turla

  1. Masz całkowitą racje,że to syzyfowa praca.Jeśli jest się chorobliwą pedantką,to ma się przerąbane,bo dziecko nie zna pojęcia porządku.Najlepiej przeczekac najgorsze i jak dziecko podrodnie,to ład kiedyś powróci-teoretycznie:):)

  2. świetny wpis o mnie 🙂 ja mam dwoje takich człowieków, nie zawsze chce mi się wieczorem odgruzowywać dom …

  3. Oj tak to syzyfowa praca! Walczę sama ze sobą gdy widzę bajzel, który zrobiły moje dzieciaki. Łapię się czasami na tym, że burczę pod nosem ogarniając chaos panujący w domu po czym macham ręką na to wszystko i daję sobie spokój bo to mija się z celem. Wieczorem gdy najmłodszy bałaganiarz idzie spać zabieram się za bajzel. Moje oczy przynajmniej przez chwilę zadowalają się ładem i porządkiem. Na drugi dzień a piać na nowo 😀

  4. I dobrze. Są o wiele ważniejsze sprawy niż wieczne sprzątanie. Trzeba się pogodzić, czysto nie będzie tak jeszcze przez co najmniej kilka lat, więc po co się spinać. Ja tylko odkurzam raz dziennie, coby jakieś śmieciory czy resztki jedzenia nie pałętały się małej między kończynami. Zabawki mają jeden kąt i dziękuję sobie za ich małą ilość.

  5. ano Kochana tak to jest, każdy chce dobrze dając w prezencie kolejne zabawki i każdy robi to z miłością i radością, nie wiedząc ile przy tym rodzice mają kłopotów 😉 Kornelka też już ma tyle zabawek, że jestem przerażona 🙂 a ona i tak ma swoje ulubione, reszta mniej ją interesuje 😉 niedługo mieszkanko im zawali się zabawkami 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s