Lapsus tytułowy czy test na obecność plastiku

Jeśli twój  osobisty facet tudzież mąż kupi ci z własnej nieprzymuszonej woli kosmoprasę to wiedz, że dzieje się źle. No chyba, że jest to wynik lapsusu tytułowego bo od lat przeglądasz myśli w Zwierciadle, a on przez roztargnienie i pośpiech dorwał świerszczyk for kosmogirls (only). Jeśli już tak się stało nie pozostaje ci nic innego jak przypudrować pomarszczony ze złości nosek i oddać się wieczornej lekturze, choćby pobieżnej, coby mężczyzna poczuł się doceniony.

W pierwszej, tej mniej optymistycznej wersji, proponuje na początek zgłębić treść artykułów z okładki, które mogą być kluczowe dla rozwiązania zagadki „co mu strzeliło do głowy?”.

Spełnij jego marzenia i zgłębiaj tajniki czego pragnie mężczyzna. Może liczył  na podszkolenie w dziedzinie spełniania jego zachcianek. Prawie sto procent bez dziesięciu (w których mało prawdopodobne, że jest twój najmilejszy) tego chce więc „must read”,  bez wątpienia. Jeśli z czerwonymi policzkami szukasz artykułu czując się jak nastolatka, która w tajemnicy przed rodzicami czyta Brawo Girl poczujesz się oszukana, gdyż  jedyne co znajdziesz, to wzmiankę, że  90 % facetów fantazjuje o innych i nic się nie da zrobić z tym. Choć kto wie może twój facet jest unikatem. Zresztą nawet jeśli tak nie jest, to pewnie w następnym numerze przeczytasz sto kobiecych sposobów na obalenie tej teorii.

Jak pokochać siebie. Tu trudno odczytać intencje choć w najgorszym wypadku ma cie za szarą niedowartościowaną myszkę, której przydałoby się więcej pewności siebie. I wreszcie wprost udzielone wskazówki jak sprawić sobie odrobinę przyjemności. Zacznij od odpowiedzi na pytanie: kiedy ostatni raz lizałaś znaczek? jeśli dawno temu może czas nadrobić zaległości i wysłać miłosny list do siebie. A może spróbuj  zabawy z musującymi kuleczkami, obudź w sobie dziecko, zachęca autor tekstu. Kolejne proponowane koło ratunkowe to telefon do psiapsióły lub zakup odrobiny pluszu, w który można się wtulić na czas samotnych nocy.

ffe7a3d3ab9ffc06ada0279d1604d20bJeśli w tym momencie nie zrezygnujesz i zdecydujesz się czytać dalej robisz to na własną odpowiedzialność. Chyba, że jeszcze rzucisz  okiem na mrożący krew w żyłach artykuł Jak zauroczyć teściową, Podejmij wyzwanie, efekt dynamo gwarantowany.

Na koniec albo powiesz mu, że to nie twoja półka, bo dawno wyrosłaś z prasy dla wyrośniętych nastolatek albo przemilczysz temat utwierdzając go w przekonaniu, że właśnie do takich należysz i „life in plastic is fantastic”. Wybór należy do ciebie.

Reklamy

3 thoughts on “Lapsus tytułowy czy test na obecność plastiku

  1. 🙂 Ahaha – zauroczenie teściowej mnie powaliło. Swoją drogą – mój luby, też mi czasem tego typu kwiatki przynosi. I ja się wtedy pytam: ale o co chodzi? Misję poczuł, czy co?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s