To Ty mogłeś zabić Rudolfa

Mikołaj zjadł zupę z dyni i pogładził się po brzuchu. Przydałaby się poobiednia drzemka – pomyślał – coby odłożyć świąteczny zapas. Brakuje jeszcze kilku centymetrów w pasie i będzie w sam raz. Bezkarna przedświąteczna wyżerka, o tak, to jest to co lubię najbardziej w tej robocie. 

„Masz jedną nową wiadomość” odezwał się znajomy głos. A kogo tam diabli niosą,chyba trochę za wcześnie na świąteczne zachciewajki, otworzył pocztę i prawie spadł z krzesła czytając treść listu :

936010_472598186193292_35663586_n

Na pewno kobieta, co za tupet! Bez wahania dodał załącznik do prezentu w postaci kilkudniowego poświątecznego wzdęcia. Może się na przyszłość nauczy trochę grzeczniej prosić i nie zawracać gitary miesiąc przed świętami. 

Mikołaju! Mikołaju! – krzyknął zdyszany Rudolf – dostawa zakupów, już rozpakowałem co w nagrodę dostanę?

Mikołaj zwlókł się z wyra i skierował się w stronę lodówki. Otwiera, a tam:

ŚWIĘTA

ptasie mleczko z podobizną Rudolfa

mineralka z choinką

czekolada z bombkami

i wiele innych

Człowieki powariowali, zepsuli mi miesiąc sielskiego obżarstwa. Bo jak tu się najeść, wyluzować jak ciągle myślisz o robocie. Cho cho cholera jasna, nawet nie połowa listopada, a już mi zbrzydło na samą myśl. Włącz radio Rudolfie, wypastuj dance floor, muszę odreagować na parkiecie. 

Się robi szefie – Rudolf wyszukał pobliskie fale, a pierwsze nuty zdradzały wszystko :

Last Christmas I gave you….. 

i dostał z buta, dalsze losy nieznane choć niewykluczone, że zginął na miejscu

Reklamy

7 thoughts on “To Ty mogłeś zabić Rudolfa

  1. Uśmiałam się, choć w tym roku troszkę dajemy się ponieść świątecznej gorączce – bo to pierwsze święta organizowane samodzielnie od a do z. A że finanse okrojone to wiele rzeczy trzeba zrobić samodzielnie lub kupić w wyprzedzeniem. Ale świątecznego grania w sklepach nie rozumiem, świątecznych dekoracji na mieście też nie….

  2. 😀
    Świetnie napisane!
    Unikam tego szału, jakoś nie dochodzi do mnie, że to już niedługo, że święta, że atmosfera. Nie czuję tego jeszcze.

  3. otóż to!
    Święta, które zaczynają się 2 listopada (tak, mówię o Świętach Bożego Narodzenia) i trwają niemal 2 miesiące, to naprawdę lekka przesada… LUDZiE! why?! :/

  4. Hhehehehe – kiedy miałam problemy w ciąży mówiłam, aby dotrwać do świątecznych dekoracji i reklam 😛 – a tu od Męża będą w szpitalu (weekend przed.1.11.) słyszę, że w Carrefour przygotowują alejki świąteczne…co roku coraz szybciej… O_o
    Choć powiem, ci że pracuje w korporacji zajmującej się marketingiem, to u nas jakiś czas temu to Wielkanoc weszła na tapetę, a Boże Narodzenia zamknęliśmy w lipcu ….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s