Nasza Wieża Babel

Ktoś mnie kiedyś zapytał czy uczę swoje (jeszcze wtedy kilkumiesięczne) dziecko języka królowej brytyjskiej. No cóż, nie mam przerośniętych ambicji  w tej kwestii i nie chciałabym by maluch padł ofiarą matkowego zboczenia zawodowego. Choć prawda jest taka,  że nasz dom  ma w sobie coś z Wieży Babel,  gdyż każdy w pewnym sensie włada swoim własnym językiem. Co więcej  nie raz niezły zamęt z tego wynika.

Mąż twierdzi, że czasem nie ogarnia mojej mazowieckiej gwary, choć tak naprawdę sama nie mam pewności czy to jakakolwiek terytorialna odmiana języka. W tym miejscu nasuwa mi się pewna anegdota, z której śmiejemy się do dnia dzisiejszego. Knajpa, sfinks jaki, czy inny orient, matka w trakcie degustacji dania do ówczesnego chłopaka  rzecze:

-ale pierne*

na co mój najmilejszy, wyraźnie zaskoczony stwierdzeniem

– kochanie jak musisz sobie piernąć to wyjdźmy na zewnątrz.

Jednak niedoścignionym mistrzem w dziedzinie językowej jest bez dwóch zdań Mały Człowiek, który oprócz dwóch fakultetów językowych w żłobku cały czas rozwija swój własny zasób słownictwa pełen neologizmów. Tym sposobem nasz dom opanowały „kudziaki” czyli wszystko co słodkie, czekoladowe. Wyraz ma swoje korzenie w kulkach śniadaniowych. Wracając do zajęć przedszkolnych, mam na to własną teorię. I choć generalnie nie mam nic przeciwko, bo fajnie, że dziecko osłuchuje się z językami obcymi, to jednocześnie nie doskwiera mi parcie na wychowanie poligloty. Śmieję się nie raz, że  o ile zacznie pewnego pięknego dnia do nas po angielsku mówić, to jeszcze jako tako ogarniemy, z hiszpańskim już gorzej… wówczas sytuacja może wyglądać tak jak w poniższym filmie 🙂

*ostro przyprawione

Reklamy

4 thoughts on “Nasza Wieża Babel

  1. Potwierdzam absolutnie, że dzieci małe mają ogromne pokłady talentów w wymyślaniu słów.
    Np. taki ‚mazutut’ oznaczał u nas samochód,
    a takie ‚jaja’ oznaczało (hmmm nie umiał powiedzieć ‚t’) u synka szwagra tata co szczególnie miło i ciekawie brzmiało wśród gwaru na chodniku ;).

  2. Ja zauważyłam taką zachorowalność wśród ludzi i wydawanie osądów …

    jak nie uczysz: źle
    jak uczysz : jeszcze gorzej.

    Grunt to dogadzać Dziecku i sobie: ja takie cuda wyznaję 🙂

    Amen !

  3. Superb post but I was wondering if you could write a litte more
    on this topic? I’d be very thankful if you
    could elaborate a little bit further. Thanks!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s