Randewu

– Byśmy czasem zadensili, wyszli z domu rozerwać się…

– Wiesz co spóźnia mi się, a ty tu wyjeżdżasz z jakąś bujaną na mieście

– Zrób wreszcie test i tyle…

No cóż przynajmniej nie będziemy dziecka zanudzać historią o celebracji siuśków. Nie znaczy to, że nie chcieliśmy czy nie planowaliśmy potomstwa, wręcz przeciwnie. Jednak w pierwszej chwili, gdy widzisz dwie kreski zawsze przecierasz oczy ze zdziwienia albo zaglądasz do ulotki czy aby na pewno czegoś nie pomyliłaś (przynajmniej ja tak miałam). Tym sposobem nasze imprezowe plany rozprysły się w drobny mak, choć przez trzy pierwsze miesiące czułam się co rano jak po nieźle zakrapianej imprezie. Potem, gdy już zażegnałam poranne audycje z serii „co szumi w muszli?”, to już było tysiąc wykrętów od nocnych wypadów (moje ulubione: nie mam się w co ubrać , jestem za gruba, chce mi się spać, mam zgagę, a co to klub z tańcem brzucha czy konkurs na wieloryba parkietu? )Ach te hormonalne atomówki, organizm ciężarnej to dla nich najlepsze środowisko, rozmnażają się w nim jak króliki i potem całe hordy atakują z każdej strony. Bałam się, że tak już zostanie tym bardziej, że zaraz po porodzie nastąpił zmasowany atak.  A nocą to ja marzyłam o poduszce i chwili spokoju, a nie by tańczyć dla niego na parkiecie z seksi mlecznym implantem.

Przyszedł ten moment i zatęskniłam. Tak mało mamy czasu dla siebie.  Nie gonię za chwilą zapomnienia, chce być tu i teraz matką swojego dziecka. Mimo to czasem chodzi po głowie jakieś „nienaturalne” randewu z mężem. Póki co tylko w wyobraźni, bo jako całodobowi rodzice bez opcji zmiany mamy ograniczone możliwości (no chyba, że babcia nas odwiedzi na rok ruski). Obyśmy tylko zbyt mocno nie zapuścili korzeni, bo wówczas możemy się spotkać dopiero na dancingu w Ciechocinku.  A wtedy to już może tu strzykać,  tam boleć,  tyle że dzieci nie płaczą 😉

Reklamy

One thought on “Randewu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s