Przedawkowana marchewka

Pamiętam jak kiedyś ktoś mi powiedział, że pierwszym kupom na nocniku powinien towarzyszyć aplauz. Pomyślałam wtedy, że to nieco przesadzona teoria. Przyznaję, samodzielny komunikat o potrzebie wypróżnienia jest sporym krokiem do przodu, jednak czynność sama w sobie nie wydaje się być powodem do okazywania tak silnej ekspresji zadowolenia. W tej chwili jednak sama łapie się na zachwycie i  pochwałach, po cichu licząc na nocnikowy bis.

Zastanawiam się tylko jak nie przekroczyć granicy, by nie przekarmić dziecka marchewką. Nie chodzi mi tu tylko o nabywanie wcześniej wspomnianej umiejętności korzystania z nocnika, ale o wiele innych.  Wiem, że pochwała może być motywacją, wzmocnić wiarę w siebie i własne możliwości. Z drugiej strony my dorośli często „oczarowani” dzieckiem mamy skłonności do przesady i nadmiernego doceniania każdej błahostki, nawet tej, która nie wymaga zbyt wielkiego wysiłku i zaangażowania.

Dziecko obrasta w piórka bo każdym „pierdnięciem” wzbudza podziw….. do czasu. Dorastając wypatruje marchewki i często doznaje zawodu. Nagle okazuje się, że gdy zrobi coś źle zaczyna zwracać większą uwagę otoczenia. Na co dzień, ciągle spotykam dzieciaki, które nie lubią siebie, są zbuntowane. Widzą tylko kij  w domu i szkole, a każdego dorosłego mają za potencjalnego wroga.  Trudno zmienić ten tok myślenia i pokazać, że może być inaczej. W dzieciństwie przedawkowana marchewka może prowadzić do uzależnienia, a przecież „na głodzie” wszystko się może zdarzyć i trudno o samokontrolę. Dlatego wydaje mi się, że najważniejsze jest rozsądne dawkowanie.

Także smacznej, zdrowej marchewki
(bo tak nawiasem mówiąc każdy z nas, niezależnie od wieku potrzebuje konstruktywnej pochwały, szukając bodźca i motywacji do działania)

Reklamy

One thought on “Przedawkowana marchewka

  1. Dobre przemyslenia naprawde. Trafilas chyba w samo sedno problemu. Bardzo ciezko wychowac dZiecko zeby nie przedobrzyc w kedna albo druga strone. Widze to po swojej rodZinie czasem wydaje mi soe ze te dzieci wygladaja super tylko na zdjeciach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s