O panu truskawce, poduszce antykoncepcyjnej i czekaniu na kolej

Uwielbiam ten sezon warzywem i owocem pachnący. Zresztą prawda jest taka, że mało kto przechodzi obojętnie obok pana truskawki, który ma swoje żniwa na miejskim chodniku. Nie wiem jak u was, ale mnie właśnie dopadła letnia zajawka pochwały zdrowej żywności i aktywnego trybu życia. Odgrzebałam zakurzoną płytę z kilerem kalorii i obieraczki pomarańczowej skórki w roli głównej i mam nadzieję do leżingu na plaży przynajmniej ogarnąć wciąganie brzucha. Nie wierzę w totalne metamorfozy w  kilka tygodni, ale widzę jak ruch podnosi poziom endorfin i pozwala na większą sowią aktywność. Wreszcie skończyłam dawno napoczętą książkę i doczekałam powrotu męża z łazienki. Poduszka to ostatnio największy wróg naszego małżeństwa i naturalna antykoncepcja w jednym. Zresztą podobno żony i matki tak mają, więc pewno żadna ze mnie skuwka (wyjątek znaczy się).

Wracając do pana truskawki, bo w zasadzie o tym chciałam (tylko jak zwykle mam tysiąc myśli na minutę, które trudno mi poskromić jak się dopadnę do klawiatury) no własnie nawet teraz zbaczam, więc wracając miałam o naszych ostatnich rodzinnych zakupach jarzynowych napisać. A w zasadzie scenkę przytoczyć

Występują: pan truskawka, kilku osiedlowych klientów oraz oczekujący na swoją kolej matka i tatinek z Małym Człowiekiem

Mały Człowiek: chce tluskaweczke…. chce soku….. chce  klakelsika

matka:  a ja chcę do domu (w myślach) tak synku, ty zawsze wszystko chcesz,  ale to nie stoliczku nakryj się

Mały Człowiek: czekamy na kolej

matka : dokładnie grzecznie czekamy

Mały Człowiek : to jest pana ( wskazując na truskawki)

tatinek: tak syku, ale zaraz kupimy, dużo ….

matka : nie za dużo bo nie zjemy

Mały Człowiek: mama zjemy, zjemy, nie ciemniaj …

Truskawkowa kurtyna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s